sobota, 29 listopada 2014

Powrót?

Witajcie miałam się odezwać predzęj, ale jakoś nie było okazji.
U mnie okej złamane serduszko a u was?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Spojrzałam na zegarek 20:45
miałam zejść do mamy, ale jakoś wolałam zostać i pooglądać głupią bajke ,, Spongebob'a Kanciastoportego ''
Niby taka głupia a ile daje radości. i czasu do przemyśleń.
Ja jestem takim Skalmarem a Patryk i Spongebob to życie.
Szkoda mi siebie ;/
No, ale co zrobisz nic nie zrobisz.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Siedziałam w aucie, jechaliśmy powoli, lecz dla mnie to i tak było za szybko.
Włożyłam słuchawki na uszy i zamknęłam oczy. Wkońcu je otworzyłam i zobaczyłam na masce człowieka z otwartą buzią na masce, tylko on tam nie był. To był
tak jakby duch i chciał coś powiedzieć, tak mi się zdaje, lecz zdążyłam zamknąć oczy, otworzyłam je i później go już nie było.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz