niedziela, 5 października 2014

23:20

Siemaneczko piszę ten post o 23:30, nie mogę zasnąć, więc coś Wam opowiem.
Kochała go całym sercem choć  siedem miesięcy go znała.
Nigdy go nie widziała, lecz na skype z nim gadała.
Uważnie go słuchała codziennie mocniej się w nim zakochiwała.
Nadszedł ten dzień gdy tak jakby się dowiedziała.
Że on jej uczucia odwzajemnia.
Zamiast cieszyć się, zapłakała. Zranienia się bała, lecz jednak mu ufała.
Cały czas go kochała, jednak w 100% nie ufała. Nigdy mu uczuć nie wyznała.
Co się stało ? Nie wiadomo bo ta historia wciąż teraz trwa.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kocham cię, nie zrań mnie, bo boję się.